majewski promujeZobacz program 6 tygodni

Pierwsza współpraca na Instagramie: ile brać na start

· · 5 min czytania

W skrócie

Na start bierz co najmniej tyle, ile wynosi Twoja dolna granica: czas pracy razy Twoja stawka godzinowa plus koszty produkcji, a do tego doliczasz premię za zasięg i prawa do materiału. Przykład: reel, nad którym pracujesz 4 godziny po 50 zł za godzinę, przy kosztach 50 zł, daje 250 zł jako najniższą kwotę. To tylko ilustracja, nie stawka rynkowa. Nie podam Ci tabelki „tyle za tysiąc obserwujących”, bo wyceniasz swoje konto, nie średnią. Poniżej policzysz to krok po kroku i zobaczysz, jak w około 6 tygodni przygotować konto do pierwszej współpracy.

Kobieta nagrywa materiał na Instagram przy biurku, przygotowując się do pierwszej współpracy
Ilustracja AI

Piszę to jako ktoś, kto od 2016 roku rozwija konta na Instagramie. Widziałem dziesiątki pierwszych współprac. Największy błąd jest zawsze ten sam: ktoś albo wstydzi się zapytać o pieniądze, albo wymyśla kwotę z powietrza. Zróbmy to porządnie.

Krok 1. Zrozum, od czego zależy stawka

Marka nie płaci za Twoje obserwujące. Płaci za uwagę konkretnych osób w konkretnym czasie. Dlatego na cenę wpływają:

  • zasięg Twoich ostatnich postów, reelsów i stories (nie sama liczba obserwujących),
  • zaangażowanie: komentarze, zapisy, odpowiedzi na stories,
  • nisza i dopasowanie widowni do marki,
  • zakres pracy i to, co marka dostaje do wykorzystania.

Konto z 3 tysiącami osób, które naprawdę reagują, bywa cenniejsze dla lokalnej firmy niż konto z 20 tysiącami martwych obserwujących.

Krok 2. Odróżnij widełki orientacyjne od wyceny

Kobieta przy stoisku na targu porządkuje karteczki z cenami obok stołu z płytami.
Ilustracja AI

W internecie znajdziesz mnóstwo widełek. Traktuj je jak ciekawostkę, nie jak cennik. Nie podam Ci liczb, których nie umiem udokumentować, bo wyceniasz swoje konto, nie średnią z rynku.

Realna wycena na start składa się z tego, ile pracy włożysz i jaką wartość dostanie marka. Zacznij od dołu, ale od kwoty, przy której nie pracujesz „za darmo z uśmiechem”.

Krok 3. Policz stawkę samodzielnie

To prosta metoda. Zbierz dane z ostatnich 30 dni: średni zasięg reelsa, średni zasięg stories, liczbę zapisów i odpowiedzi. Potem dodaj trzy rzeczy: czas pracy, koszty (rekwizyty, dojazd, montaż) i wartość praw do materiału.

Przykład: pracujesz nad reelsem 4 godziny, a swoją godzinę wyceniasz na 50 zł. Koszty to 50 zł. Wychodzi 250 zł jako dolna granica, poniżej której nie schodzisz. To tylko przykładowe liczby, nie stawka rynkowa. Do tej bazy dodajesz premię za zasięg i za prawa do materiału.

Podstawa to dolna granica. Nigdy nie mów jej marce, ale znaj ją na pamięć.

Krok 4. Zdecyduj: barter czy płatna współpraca

Barter ma sens, kiedy spełnione są trzy warunki: produkt jest wart realnych pieniędzy, pasuje do Twojego konta i dostajesz z tego materiał do portfolio. Pierwszy barter to często najszybszy sposób, żeby mieć coś do pokazania kolejnym markom.

Nie zostawaj w barterze na stałe. Moment przejścia na płatne jest wtedy, gdy masz już 2-3 realizacje, statystyki i opinie od marek. Wtedy piszesz wprost: „Do tej pory współpracowałam barterowo, teraz realizuję współprace płatnie”. Bez przepraszania.

Krok 5. Ustal zakres: post, reel, stories

Zanim podasz cenę, napisz, co dokładnie w niej jest. Inaczej wycenia się jednego reelsa, inaczej pojedyncze stories, a inaczej serię relacji z kilkoma odsłonami. Reel wymaga scenariusza, nagrania i montażu, więc jest droższy niż stories. Stories znikają, więc wycena zależy od liczby kadrów i od tego, czy dodajesz link.

Spisz pakiet: ile materiałów, ile poprawek, ile dni na akceptację. Poprawki wliczone raz, kolejne płatne. To oszczędza nerwów.

Krok 6. Ustal prawa do materiałów i czas ekspozycji

To punkt, który początkujące pomijają, a on ma największy wpływ na cenę. Jeśli marka chce użyć Twojego materiału w swoich reklamach albo na swojej stronie, dostaje coś więcej niż publikację u Ciebie. Ustal:

  • gdzie materiał może być użyty,
  • na jak długo (czas ekspozycji),
  • czy materiał ma zostać na Twoim profilu i jak długo.

Szersze prawa to wyższa stawka. Zapisz to w umowie.

Krok 7. Oznaczaj współpracę reklamową

Każda płatna lub barterowa współpraca musi być jasno oznaczona. Używaj oznaczenia „Płatna współpraca” w narzędziach Instagrama oraz wyraźnego opisu w treści, na przykład „#reklama” lub „współpraca z marką X”. Nie chowaj tego na końcu pod kilkunastoma hashtagami. Ukrywanie reklamy szkodzi Tobie, bo markom zależy na bezpiecznych współpracach.

Krok 8. Przygotuj media kit i cennik

Na start wystarczy jedna strona. Nie musi być wymyślna. Umieść na niej:

  1. krótki opis: kim jesteś i o czym jest konto,
  2. statystyki: zasięg, odbiorcy, kraj i wiek, najlepsze posty,
  3. przykłady materiałów,
  4. pakiety i ceny od, z zakresem,
  5. kontakt.

Cennik trzymaj osobno, żeby móc go dopasować. Wysyłaj PDF lub link, nie zrzuty ekranu.

Krok 9. Zbuduj konto gotowe na pierwszą współpracę w 6 tygodni

Nie potrzebujesz dużej widowni, potrzebujesz porządku. Oto plan, który sam stosuję przy kontach:

  • Tygodnie 1-2: jasna nisza, opis profilu, wyróżnione relacje i 6-9 postów w jednym stylu.
  • Tygodnie 3-4: regularne reelsy, odpowiadanie na komentarze i wiadomości, zbieranie statystyk.
  • Tygodnie 5-6: media kit, lista 20 marek, wysyłka wiadomości i pierwsze rozmowy.

Tak właśnie działa program „6 tygodni i masz współpracę”. Przykładem jest konto @oliwiavkrysiak prowadzone w programie, które urosło od zera do 64,9 tys. obserwujących (stan na sierpień 2026). Nie obiecuję Ci takiego wyniku, ale pokazuje, że od zera da się zrobić konto, które przyciąga marki.

Druga rzecz to zwrot kosztów. W pakiecie każda kobieta, która go przejdzie, w ciągu 6 tygodni dostaje współpracę na Instagramie, która zwraca koszt pakietu. Płacisz raz, nie co miesiąc, i nic więcej nie dopłacasz. Dlatego pierwszą współpracę traktuj jak punkt wyjścia: zwraca inwestycję w konto, a kolejne wyceniasz już wyżej, na podstawie statystyk i portfolio z pierwszej realizacji.

Krok 10. Znajdź pierwsze marki

Zacznij blisko siebie. Lokalne firmy, gabinety, kawiarnie, salony i sklepy łatwiej wejdą w współpracę niż duże marki. Dobrym punktem startu są też lokalne strony typu Spotted, gdzie bywają ogłoszenia i firmy szukające widoczności. Duże marki zostaw na później, kiedy masz portfolio.

Sprawdź też marki, które już oznaczają mniejsze konta. Skoro współpracują z podobnymi profilami, odpowiedź zwykle jest otwarta.

Krok 11. Napisz do marki i rozmawiaj o budżecie

Krótka wiadomość działa lepiej niż długi list. Przykład schematu:

Cześć, prowadzę konto o [nisza], obserwują mnie [grupa]. Chętnie pokażę Wasz [produkt] w reelsie. Mam przygotowany media kit, mogę go wysłać?

Gdy marka zapyta o stawkę, nie odpowiadaj od razu kwotą. Zapytaj: „Jaki zakres Was interesuje i jaki budżet macie na tę kampanię?” Dopiero wtedy podaj pakiet z ceną. Jeśli budżet jest niższy, zmniejsz zakres, nie cenę. Zamiast reelsa i trzech stories zaproponuj sam reel.

Krok 12. Podpisz umowę i ustal płatność

Nawet przy małej współpracy wymień na piśmie: zakres, termin publikacji, prawa do materiału, kwotę i termin płatności. Dobrze, gdy płatność następuje w określonym terminie od publikacji lub faktury, a przy większych kwotach część dostajesz z góry. Nie publikuj, dopóki nie ma jasnych ustaleń. Nie zajmuję się poradami podatkowymi, więc rozliczenie sprawdź u księgowej.

Najczęstsze błędy początkujących

  • Podanie ceny bez zakresu i bez praw do materiału.
  • Zgoda na „widoczność” zamiast konkretnej płatności, bo „to dobra marka”.
  • Zostanie w barterze na zawsze.
  • Brak statystyk i media kitu, więc marka nie ma na czym oprzeć decyzji.
  • Obniżanie ceny po pierwszym „to za drogo” zamiast zmiany zakresu.
  • Pisanie do marek dopiero wtedy, gdy konto jest „idealne”.

Następny krok

Jeśli wolisz przejść tę drogę z kimś, kto robi to od lat, w programie 6 tygodni dostajesz plan, a pakiet ma gwarancję współpracy, która zwraca jego koszt. Rozmowa trwa 15 minut i nic nie kosztuje. Zobacz program 6 tygodni.

Najczęstsze pytania

Ile wziąć za pierwszą współpracę na Instagramie?

Nie ma jednej kwoty. Policz dolną granicę: czas pracy, koszty produkcji i wartość praw do materiału, a potem dodaj premię za zasięg i zaangażowanie. Wyceniaj konkretny zakres, na przykład jednego reelsa, a nie ogólną „współpracę”.

Czy z małym kontem można dostać płatną współpracę?

Tak, zwłaszcza od lokalnych firm, którym zależy na dopasowanej widowni, a nie na dużych liczbach. Potrzebujesz jasnej niszy, aktywnych odbiorców, statystyk i krótkiego media kitu. Wiele marek płaci za dopasowanie i zaangażowanie, nie tylko za liczbę obserwujących.

Czy pierwszą współpracę lepiej zrobić za barter?

Barter jest dobrym startem, jeśli produkt ma realną wartość i pasuje do konta, a Ty dostajesz materiał do portfolio. Traktuj go jako etap. Po 2-3 realizacjach i statystykach przechodź na płatne współprace i komunikuj to wprost.

Czy trzeba mieć cennik i media kit na start?

Tak, choćby w prostej formie jednej strony. Media kit pokazuje markom, kim jesteś, jakie masz wyniki i co oferujesz. Cennik z zakresem pomaga uniknąć rozmów typu „ile weźmiesz” i chroni Cię przed zaniżaniem stawki.

Jak nie zaniżyć stawki na początku?

Znaj swoją dolną granicę i wyceniaj konkretny zakres z prawami do materiału. Gdy marka ma mniejszy budżet, zmniejsz zakres, a nie cenę. Nie mów „zrobię za cokolwiek” i nie zaczynaj negocjacji od przeprosin za swoje konto.

Serwis niezależny, niezwiązany z: Instagram, WhatsApp, Spotted.

- Założyciel RESCUNO i majewski promuje

Łukasz od 2016 roku rozwija konta na Instagramie jako majewski promuje (7 172 klientki) i prowadzi program "6 tygodni i masz współpracę". Założył też RESCUNO, którego zespół pomaga właścicielom zablokowanych, zawieszonych i zhakowanych kont Instagram i Facebook. Pracuje na pisemnej umowie i nigdy nie prosi o hasło.

Przeczytaj też