majewski promujeZobacz program 6 tygodni

Jak podpisać umowę o współpracę z marką krok po kroku

· · 6 min czytania

W skrócie

Umowę z marką podpisujesz dopiero po briefie, gdy masz na papierze zakres działań, wynagrodzenie, terminy, prawa do treści i warunki zakończenia współpracy. Przejdź je punkt po punkcie, zadaj markom kilka pytań i nie bój się negocjować, nawet jeśli konto jest małe.

Kobieta czyta umowę współpracy przy biurku z laptopem
Ilustracja AI

Od 2016 roku pracuję z kontami na Instagramie i widzę ten sam obrazek. Dziewczyna cieszy się z pierwszej propozycji, odpisuje "super, robimy" i dopiero po tygodniu odkrywa, że marka chce rolkę, trzy stories, prawa do materiałów na zawsze i płatność "kiedyś". Dlatego ten przewodnik idzie po kolei, od pierwszego maila do podpisu.

Brief zawsze przed umową, nie po niej.
Brief zawsze przed umową, nie po niej.

1. Zdobądź pierwszy kontakt z marką

Zanim pojawi się umowa, musi pojawić się rozmowa. Wiele początkujących osób czeka, aż marka napisze pierwsza. Zwykle się nie doczekasz, więc napisz pierwsza. Krótka wiadomość: kim jesteś, jaką treść robisz, kto Cię ogląda, co konkretnie proponujesz. Bez długiego życiorysu.

Jeśli dopiero budujesz konto i nie wiesz, jak dojść do pierwszej oferty, to właśnie ta droga jest sednem mojego pakietu "6 tygodni i masz współpracę". Płacisz raz, nie co miesiąc, i nic więcej nie dopłacasz. Gwarancja jest taka: każda kobieta, która przejdzie pakiet, w ciągu 6 tygodni dostaje współpracę na Instagramie, która zwraca koszt pakietu. To nie obietnica zarobków, tylko opis ścieżki do pierwszej umowy. Od 2016 roku przeszło przez moje programy 7 172 klientek, a konto @oliwiavkrysiak, prowadzone w programie, ma 64,9 tys. obserwujących od zera (stan na sierpień 2026, wg strony majewskipromuje.pl). Ceny ustalamy indywidualnie, więc o szczegółach pakietu porozmawiamy na rozmowie.

2. Sprawdź markę, zanim zaczniesz rozmawiać o szczegółach

Kobieta w czerwonym płaszczu porównuje wydruk z adresem firmy z tabliczką przy wejściu do budynku na mokrej ulicy.
Ilustracja AI

Pięć minut researchu oszczędza tygodnie nerwów. Zobacz:

  • czy firma ma stronę, dane rejestrowe i adres, pod którym da się ją znaleźć,
  • czy współpracowała już z innymi twórczyniami i czy któraś pisze o niej źle,
  • czy kontaktuje się z firmowego maila, a nie z prywatnej skrzynki lub wyłącznie z komunikatora,
  • czy nie naciska na decyzję "dziś albo wcale".

Czerwone flagi to brak danych firmy, odmowa pisemnych ustaleń, prośba o zapłatę z Twojej strony za "wejście do programu" i niejasne odpowiedzi na pytanie o budżet. Jedna flaga to powód do pytań. Trzy to powód, żeby odpuścić tę markę.

3. Ustal brief i zakres działań

Brief to opis tego, co marka chce zobaczyć: format (rolka, post, stories), liczba materiałów, przekaz, hasztagi, oznaczenia, termin. Ustal go przed umową, bo to z niego wynika wszystko inne. Jeśli brief jest mglisty, umowa też taka będzie.

Poproś o brief na piśmie, w mailu. Sprawdź, czy marka nie dopisuje "przy okazji" kolejnych materiałów. Częsty błąd: zgoda na "kilka stories" bez liczby. Dla marki kilka to dziesięć, dla Ciebie trzy.

4. Przejdź przez kluczowe elementy umowy

To część, której boi się większość osób. Spokojnie, każda klauzula odpowiada na proste pytanie.

Strony i przedmiot umowy

Sprawdź, kto jest stroną: Ty (jako osoba prywatna czy z działalnością) i firma z pełną nazwą oraz numerem rejestrowym. Przedmiot umowy to jedno zdanie o tym, co robisz, np. przygotowanie i publikacja materiałów na Instagramie.

Zakres usług

Wypisz liczbę i rodzaj materiałów, długość publikacji na profilu, kanały. Jeśli coś nie jest w umowie, nie jest Twoim obowiązkiem.

Wynagrodzenie, termin płatności i forma rozliczenia

Masz trzy typowe formy: płatność na podstawie faktury, barter (produkt lub usługa zamiast pieniędzy) albo prowizję od sprzedaży. W umowie powinna być kwota albo wartość produktu, termin płatności i sposób rozliczenia. Przy prowizji dopisz, jak liczona jest sprzedaż i jak sprawdzisz wyniki. Przy fakturze ustal, kto i kiedy ją wystawia.

Harmonogram i akceptacja materiałów

Ustal daty: dostarczenia materiału, uwag marki, publikacji. Dopisz, w jakim czasie marka ma odpowiedzieć. Brak odpowiedzi w ustalonym terminie może oznaczać akceptację. To drobiazg, który chroni przed miesięcznym czekaniem.

5. Uporządkuj prawa do treści

To najczęściej pomijany punkt. Zdjęcia i rolki są Twoim utworem. Marka dostaje licencję, czyli zgodę na korzystanie. Sprawdź cztery rzeczy: gdzie marka może użyć materiałów (tylko Instagram czy też reklamy i strona), na jak długo, czy może je przerabiać i czy musi Cię podpisać.

Jeśli ktoś chce praw "bez ograniczeń w czasie i miejscu", to jest ogromna zgoda, a nie formalność. Możesz poprosić o ograniczenie do konkretnych kanałów i do określonego okresu. Jeśli marka chce więcej, to powód do rozmowy o wyższym wynagrodzeniu.

6. Przeczytaj uważnie wyłączność i oznaczanie reklamy

Wyłączność oznacza, że przez jakiś czas nie współpracujesz z konkurencją marki. Sama w sobie nie jest zła, ale musi mieć jasne granice: jaka branża, jakie marki, jak długo. Zapis "zakaz współpracy z jakimikolwiek podmiotami z branży" potrafi zablokować Ci całe konto.

Oznaczanie to Twój obowiązek wobec odbiorców: materiał powstały we współpracy musi być jasno oznaczony jako reklamowy lub współpraca. Dopisz to do umowy i sprawdź, czy marka nie prosi o ukrywanie współpracy. Jeśli prosi, odpuść.

7. Ustal poprawki, wycofanie treści i kary

Zapytaj o liczbę rund poprawek. Dwie to rozsądny standard do omówienia, nieskończone poprawki to darmowa praca. Sprawdź też, kiedy marka może poprosić o usunięcie materiału i czy wtedy płaci za wykonaną pracę.

Kary umowne to zapłata ustalona z góry za naruszenie umowy, np. za spóźnienie. Powinny działać w obie strony. Jeśli Ty płacisz za każdy dzień opóźnienia, a marka za opóźnioną płatność nie, poproś o równe zasady.

8. Ustal czas trwania i rozwiązanie umowy

Sprawdź datę początku i końca, czy umowa przedłuża się automatycznie i jak można ją wypowiedzieć. Przydaje się zapis, że przy zakończeniu współpracy rozliczacie to, co już wykonane.

9. Zadaj pytania, zanim podpiszesz

Możesz wysłać to jednym komunikatem:

Dzień dobry, dziękuję za projekt umowy. Zanim ją podpiszę, mam kilka pytań. 1) Jaka jest dokładna liczba i forma materiałów? 2) Do kiedy i w jakiej formie następuje płatność? 3) Na jakich polach i na jak długo marka będzie korzystać z materiałów? 4) Jak szeroka jest wyłączność? 5) Ile rund poprawek zakładacie? 6) Jak można zakończyć współpracę?

Taka wiadomość pokazuje, że jesteś poważną partnerką. Marki to doceniają.

10. Negocjuj, nawet gdy konto jest małe

Małe konto nie znaczy braku głosu. Realnie możesz poprosić o: krótszy termin płatności, ograniczenie licencji, jasną liczbę poprawek, węższą wyłączność i dopisanie zwrotu kosztów produkcji. Mniej realne jest żądanie wysokiej stawki bez wyników. Prosisz uprzejmie, konkretnie i z uzasadnieniem. Najgorsze, co usłyszysz, to "nie".

Jeśli któryś punkt nie jest jasny, zapytaj przed podpisem.
Jeśli któryś punkt nie jest jasny, zapytaj przed podpisem.

11. Nie pomijaj umowy przy barterze

Barter często odbywa się na słowo. A ryzyka są te same: nieokreślona liczba materiałów, prawa do zdjęć, brak terminu wysyłki produktu. Przykład: dostajesz krem za 200 zł (liczba przykładowa), a marka oczekuje rolki i trzech stories oraz zgody na użycie materiału w reklamie. Bez zapisu możesz nie wiedzieć, czy to uczciwa wymiana. Wystarczy krótka umowa lub nawet szczegółowe ustalenia w mailu potwierdzone przez obie strony.

12. Podpisz w odpowiedniej formie

Możesz podpisać na papierze, wysłać skan albo użyć podpisu elektronicznego. Przy mniejszych współpracach często wystarcza wymiana podpisanych skanów lub akceptacja przez e-mail, jeśli treść umowy jest jasna i zawiera dane obu stron. Zachowaj wszystkie wersje i korespondencję. To Twój dowód, co ustaliłyście.

Jeśli umowa jest długa lub dotyczy dużych pieniędzy, warto, żeby przeczytał ją prawnik. Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej.

Twój następny krok

Przed podpisem przejdź checklistę z grafiki, wyślij pytania i dopiero potem decyduj. Jeśli nie masz jeszcze pierwszej oferty, zacznij od drogi do niej. Rozmowa o programie trwa 15 minut i nic nie kosztuje, a Zobacz program 6 tygodni pokaże Ci, czy ta ścieżka pasuje do Twojej sytuacji i jak wygląda droga do pierwszej umowy, którą potem sprawdzisz według tej checklisty.

Najczęstsze pytania

Czy współpraca z marką zawsze wymaga umowy na piśmie?

Nie zawsze formalnie, ale zawsze warto mieć ustalenia utrwalone na piśmie. Wystarczy umowa, a przy małej współpracy nawet jasny mail zaakceptowany przez obie strony. Dzięki temu wiesz, co masz dostarczyć, kiedy i za co dostaniesz wynagrodzenie.

Czy można podpisać umowę przez e-mail albo podpis elektroniczny?

Tak, w wielu współpracach to w pełni praktyczna forma. Ważne, żeby treść była jednoznaczna, obie strony były wskazane z danymi i żebyś zachowała korespondencję. Przy większych kwotach lub długiej wyłączności warto poprosić o konsultację prawną.

Czy przy barterze też warto mieć umowę?

Tak. Barter ma te same ryzyka co płatna współpraca: liczba materiałów, prawa do treści, terminy i możliwość wycofania. Krótka umowa lub dokładne ustalenia mailowe pozwalają sprawdzić, czy wymiana produktu na treści jest uczciwa.

Jak przejąć prawa autorskie do zdjęć i rolek w umowie z marką?

Zasadniczo prawa należą do Ciebie jako autorki, a marka dostaje licencję. W umowie określ pola eksploatacji, czyli gdzie marka może używać treści, oraz czas. Jeśli marka chce więcej, poproś o dodatkowe wynagrodzenie.

Jak rozpoznać nierzetelną markę przed podpisaniem umowy?

Zwróć uwagę na brak danych firmy, niechęć do pisemnych ustaleń, presję czasu, prośbę o opłatę z Twojej strony i unikanie rozmowy o płatności. Sprawdź też, czy marka współpracowała wcześniej z innymi twórczyniami i jak o niej mówią.

Serwis niezależny, niezwiązany z: Instagram, WhatsApp, Spotted.

- Założyciel RESCUNO i majewski promuje

Łukasz od 2016 roku rozwija konta na Instagramie jako majewski promuje (7 172 klientki) i prowadzi program "6 tygodni i masz współpracę". Założył też RESCUNO, którego zespół pomaga właścicielom zablokowanych, zawieszonych i zhakowanych kont Instagram i Facebook. Pracuje na pisemnej umowie i nigdy nie prosi o hasło.

Przeczytaj też